Najnowsze wpisy, strona 75


'sami dlugowlosi szatanisci,pełno piwa i...
Autor: kochanka_diakona
27 sierpnia 2004, 21:47

Death Whispered A Lullaby

W dali na drodze tam krążą świetliki
Głęboko w lasach, gdzie kryją się zagubione dusze
Ponad wzgórzem tam wracają ludzie
Próbując znaleźć jakiś spokój myśli

Śpij me dziecię

Pod mgły kobiercem tam przemykają cienie
Nie lękaj się, weź moją dłoń
W mroku tam są zamykające się powieki
Pogrzebane żywcem w ruchomych piaskach

Śpij me dziecię

Przemów do mnie teraz a świat się rozpadnie
Otwórz drzwi a księżyc upadnie
Całe twoje życie, wszystkie twoje wspomnienia
Dołączają do twych snów, zapomnij je wszystkie

Śpij me dziecię

A tak poza tym dziś mnie matka z koncertu death metalowego wytargała.Siara jakich mało:/ Miałam tyle szczęscia,ze nie kupiłam sobie jeszcze wtedy piwa ani,ze nie zapaliłam.Nie będe opowoadać ze szczególami w każdym bądz razie mam szlaban do emerytury(własnej) za zadawanie się z SATANISTAMI(i tu pozdrowienia 4 my Only Love).Tak więc będę miała dużo czasu na komentowanie innych blogów i pisanie nowych notek(o ile matka nie da mi jeszcze szlabanu na kompa i nie odetnie mi neta).Fotki zamieszczę wkrótce,zobaczycie sobie jak wasza sliczna Kamilka wygląda:D

Tak więc pozdrawiam Was moi ludzie:)-Kamila bez makijazu i z paznokciami zrobionymi na biało(starzeję się-jestem coraz mniej mroczna i gotycka)

Aaaaaaaaaaaaaa!Nadal sobie krzyczę kiedy...
Autor: kochanka_diakona
26 sierpnia 2004, 13:19

 Spię po 14 godzin na dobę,ciągle mi mało,pochłaniam zaskakujące ilości jedzenia(i znów rozumiem bulimiczki) i jestem coraz mniej mroczna i gotycka.Az wstyd się przyznać-starzeję się.Siedzę bez makijażu,bez obroży i całej bizuterii(jedynie kolczyk w nosie i w pępku został),mam na sobie czarne sztruksowe gacie i jakąs dziwną pseudogotycką bluzkę o kolorze butelkowej zieleni.Poza tym bez zmian-nadal nie lubię glutow pasty do zębów pozostawianych przez mojego brata na umywalce.Jak mamy olimpiady czy jak to sie tam zwie-to mamy je na całego.Wasza ukochana Kamilka paraduje już 3 dzień w pięknym wieńcu z bluszczu(bluszcz zerwany ze ściany cmentarnej obok alejki w parku-przyp.autora).19 września będę już starsza.Wogóle starzeję się i myslę coraz bardizej dorosło(tzn jak pije to zostawiam sobie godzine na wytrzeźwienie).Miłam nie przeklinać ael mam ostatnio jakieś złe dni(czarne chwile a nie każda mija i będę sobie dziś kurwić do woli.Poza tym muszę zmolkestować Mojrę moją najukochańszą by zabrała dzis dupę z domu i poszła ze mną do parku(moze na wino w końcu:/).Aaaa i ona musi wziąsc swój piękny aparat cyfrowy,bo moj szlag trafił,bo sie zakopał w piachu na plaży Kołobrzeskiej.A powiem wam coś fajnego:przychodzi żaba do lekarza i mówi "cos mnie jebie w stawie",a lekarz na to "to pewnie rak".Gdy byłam w stanie 'lotnym' to brechtałam sie z tego pol godziny.Nic miski moje kochane-idę pod prysznic,bo czuję jak sierścią obrastam.Wieczorem pewnie coś napiszę o kolejnej libacji.A może nawet cos wyfilozofuję?Bo już dawno tego nie robiłam.A to,że moje poglądy są sprzeczne z jakimkolwiek prawem moralnym...no coż-zdarza się.A tak poza tym to jeszcze zyczenia chcę komuś złozyć-AREK-ŻYJ STP LAT!SZCZERZE!BO JA BYM TYLE NIGDY NIE CHCIAŁA!Sam jesteś pozer.I wypierdalaj z MOJEJ ekipy w ktorej siedze od chuj wie jakiego czasu!I weidz,że nie jestem jedyną osobą ktora wkurwiasz.Aaaa i Ty panie Karibu-znam motyw,znam.Więc kurwa nie bądzcie tacy pewni siebie,bo nic nikomu nie muszę pokazywać ani udowadniać.Amen i zycze miłego dnia.

dawcy nieskonczonosci-wybaczcie nie umiem...
Autor: kochanka_diakona
24 sierpnia 2004, 22:21

Napisałam w chuj długą i piękną notkę i oczywiście mi ją wyjebało!Niech ktoś zabije zjebanych adminów blogi.pl,zanim ja to zrobię.Więc w skrócie:

Tak więc tu miała byc piękna notka.Potrzebuję sponsora.Polska jest krajem niegotyckim.Potrafię się upić jednym piwem.Jutro idę na wino(po to by trzymać się trawy żeby z niej nie spaść).To na co jets chore moje kochanie jest cholernie zaraźliwe.Nadal nie potrafię się uśmiechać do głupich neogotHek-idiotHek.W mojej wsi nie można dostać skarpetek w czarno-czerwone paski.Dziś jestem niegotycka i niemroczna.Śmieję sie jak pojebana.Mieszam krew z absyntem i piję za Twoje zdrowie.Własciwie piję cole z deszczówką(taka woda z deszczu,,z parasola mi nakapało).Chcę sobie kupić gorset,ale w sklepie kamyczków nie przyjmują.Potrzebuję duzo kasy.Albo i nie,bo straciłabym sens zycia(narzekanie na jej brak).Jestem pustą hedonistką,nie ma problemów egzystencjonalnych i jestem niespełnioną artystką.Jetsem nudna i chcę czerwone włosy.Nie potrafię chodzić na obcasach,zwalając wszystko na obtarcia.Od spirytusu głowa nie boli.Nie wchodzić po ciemnych schodach.Kupić mi pokemoniarskei kolczyki.Tulkać mnie,bo mnie już nikt nie kocha.Mojra znalazła sobie nowy obiekt westchnien.Faceci mnie traf\ktują jak transwestyte czy jak to sie mowi.Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!A ja lubie sobie pokrzyczeć jakmi deszcz do szklanki z cola pada.Zabić wszystkie owady latające.Ta która udaje,że ją nic nie rusza.Nie muszę nikomu pokazywać ani udowadniać.Fukk ov od maj person.List niewysłany-zawsze chciałam taki napisać.Ogólna chujnia sięga zenitu.I wkurwiam się na wszystko.Parkomafotaco.I chuj w bombki strzelił-choinki nie będzie.Poszukuje rajstop w pajęczynme i rękawiczki z pcv albo z satyny albo z koronki.I chcę ten gorset.I piękną suknie(nie sukienke tlyko suknie powiedziałam).I nie chcę być silna!Chcę tupać nogą i wrzeszczeć i gadac z Callą o tym jak rzucać krzyżami w mlodociane pseudo-wąpierze.I chuj,ktoś sam wie lepiej znow ode mnie o mnie.I to byl pewnie wuj ciotki brata mojej babci ze strony wujka pradziadka mojej siostry ciotecznej ktora była corką mojej matki.Fukk ov nadal aktualne.

fukk ov
Autor: kochanka_diakona
24 sierpnia 2004, 11:07

Wczoraj poźnym weiczorem gdy wróciłam do domu chwiejnym krokiem dostałam od ojczyma kupe kasy.Na co?Na nowe buty:D "Kamilko z ciebie jest taka ładna dziewczyna,masz tu pieniążki i kup sobie jakieś nowe,ładne buty,bo w tych całych glanach wyglądasz jakbyś szła kopać talibów".A że ojczym nie orientuje się w cenach to dał mi tyle kasy,że moglabym się za tą kasę stać kurwą spuszczoną ze smyczy na 15 centymetrowych obcasach.Tak więc idę sobie dziś kupić piękne buty na które jeszcze niedawno nie byłoby mnie wogóle stać i będę the true gothic bitch < lol >

Marek chory na zapalenie oskrzeli.Chujowo mówiąc delikatnie,bo zaraził się ode mnie(bo to wirusowe).Tyle,że teraz jestgo 'odporność' wyszła na jaw.

Notkę dedykuję mojemu zjebanemu ojczymowi,który wczoraj zrobił sobie dzień dobroci dla zwierząt.Włodek-żyj sto lat!szczerze!bo ja bym nigdy tyle nie chciała:P

Dla Niego
Autor: kochanka_diakona
21 sierpnia 2004, 23:25

 Czasami nadmiar szczęścia przytłacza bardziej niz jego brak.Zaraz pojdę spać-będize mniej do czekania.Prześpię wszystkie chwile w których nie ma Cię przy mnie.Tak łatwiej.Wyszłeś a ja chciałam podciąc sobie żyły.Krwawa laurka dla Pana i Władcy.Tęsniłam za PRAWDZIWYM bólem.Masochistka?Owszem,uzależniona od Twojej woli.

Nawet oddychać mi się nie chce.Dziś była impreza u Michała.Wyszłam po 20.Nie było tam Ciebie.Nie potrafię znieśc Twojej nieobecności.Każda minuta przed i po Twojej przewidywanej obecnosci jest niesamowitą męką.Najgorszą tortura jest Twoje milczenie.A największym dramatem jest moment w którym płaczesz,a ukochana osoba siedząca naprzeciw ciebie nie widzi twoich łez.

Przy Tobie nauczyłam się płakać tak by NIKT nie widział moich łez.Pokochałam Cię dawno,zostawiłeś mnie dla Niej,cierpiałam wiele miesięcy,ael Ty wróciłes,jak pies z podkulonym ogonem.Zawsze wracasz.Chcę byc Twoją kotką,mruczeć i ocierac się o Ciebie.Aż w końcu chcę wydrapać swoje imię na Twoich policzkach.I tak Cię podpisałam.Zrobiłam to już dawno.Jest we mnie,a ja nadal nie mam pewnosci,ze jestem w Tobie.Masz prawo mnie zabić,nie sprzeciwię się ani jednym słowem.Nigdy nie dowiesz się wszystkiego-miałbyś wtedy pewność,że masz mnie w 100%.W najwyższym stanie posiadania nie ma Cię we mnie,nie przekraczam Twojej granicy.Największym bólem był moment w którym uświadomiłam sobie,że tak naprawde nie mam do Ciebie żadnych praw.Chciałabym karmić się Twoim oddechem,Twoim głosem...Najchętniej zamknęłabym Cię w klatce,zniewoliła,ael nie zrobię tego,bo za bardzo mi na Tobie zależy.Dziś K. powiedział mi gdy Cię nie było,że będzie pilnował by nikt mnie nie dotkął podczas Twojej nieobecności,bo Tobie zbyt na mnie zależy.Tak bardzo,że nie zdaję sobie z tego sprawy.Ani razu nie poczułam jeszcze tej zależności...Tak chłodnych oczu nie widziałam jeszcze u nikogo.Powiedział mi też,że muszę z czegoś wyrosnąc.Pytanie tylko z CZEGO.I to skutecznie spierdoliło mi humor do tego stopnia,że najchętniej nie wpuściłabym Cię do swojego domu ani nie pozwoliła na siebie patrzeć.Dużo o mnie mówisz.Wszystko o mnie wiesz.Zauważ,że suką tez potrafię być.Zauważ to dobrze,bo to także ma swój cel.